[Nasz pan prezydent lubi być kontrowersyjny. Coraz bardziej. J.B.]

Za zasługi w działalności na rzecz upamiętniania prawdy o najnowszej historii Polski Srebrnym Krzyżem Zasługi odznaczony został m.in. dziennikarz TVP1 Dawid Wildstein – twórca inicjatywy „Warszawa – miasto dwóch powstań” – informuje portal TVP Info.
Podczas uroczystości w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego prezydent Andrzej Duda nadał ordery i odznaczenia państwowe uczestnikom walk powstańczych oraz osobom zaangażowanym w kultywowanie pamięci o powstaniu.
– Wraz z Mikołajem Mirowskim, który również był osobą inicjującą projekt „Warszawa – miasto dwóch powstań”, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że prezydent zdecydował się odznaczyć naszą inicjatywę, tym bardziej że znaleźliśmy się w tak wspaniałym gronie – powiedział portalowi TVP.info Dawid Wildstein.
– „Warszawa – miasto dwóch powstań” jest próbą nowego sposobu mówienia o historii Warszawy. Wraz z Mikołajem wyszliśmy z założenia, że za długo pamięć o powstaniach, warszawskim i w getcie, była rozdzielana, czasem wręcz sobie przeciwstawiana. Tymczasem Warszawa jest zrozumiała tylko wtedy, gdy pamięta się o obu tych powstaniach. Warszawa jest dzieckiem, nawet w wymiarze infrastruktury, obu tych powstań – dodał Wildstein.
Według publicysty projekt, który funkcjonuje już ponad 6 lat, miał być próbą stworzenia takiej platformy komunikacyjnej, w której „będzie się rozumieć Warszawę w sposób dla nas pełny i właściwy, czyli właśnie odwołując się do obu tych wydarzeń historycznych, które tak bardzo ją ukształtowały”.
– Jesteśmy szczęśliwi nie tylko z orderu, ale też z tego powodu, że ten projekt przyniósł efekty. Faktycznie ten sposób opowieści o Warszawie przedostał się do publicystyki, a nawet do obchodów i wypowiedzi najważniejszych osób w państwie – stwierdził Dawid Wildstein.
/portal tvp.info/
Tekst wzięty z https://www.magnapolonia.org/prezydent-andrzej-duda-odznaczyl-dawida-wildsteina-za-kultywowanie-pamieci-o-powstaniu-warszawskim/
4 odpowiedzi do “Prezydent Andrzej Duda odznaczył Dawida Wildsteina za kultywowanie pamięci o Powstaniu Warszawskim”
Panie Jacku zauważam pewną prawidłowość:
– dochodzi do władzy partia składająca się z gorących patriotów, katolików nad katolikami, ludzi pewnych, mądrych i prawych!
W pewnym momencie część mieszkańców Polski , zwanych Polakami, widzi, że owszem władzę mamy:
– patriotyczną ale z panem Edelmanem i Kracikiem na czele
– gorącej wiary, wszak po budynkach rządowych płoną menory w oknach
choć na Szopki Bożonarodzeniowe brakuje miejsca…
– pełno u nich ludzi prawych i mądrych, wszak za bezcen oddali połowę odremontowanej stolicy
Na koniec ojciec dyrektor zakrzyknie
– oszukano nas!
– kolejny raz zostaliśmy sami, Pan Bóg widzi, miejmy gorące serca, niech nie stwardnieją, proszę was nadal o dary serca….
I tak jest od ćwierćwiecza!
Polacy- dzieci specjalnej troski :-)
Wszyscy się martwią. Pani ma takie zmartwienie.
A całkiem inaczej martwią się tym co się dzieje w ostatnim już katolickim kraju inni ludzie. Martwi się Soros, że tyle już zainwestował, a tu zyski maleją. Martwi się Makrela, że Polaczki nadal nie rozumieją gdzie jest ich miejsce. Trochę też martwi się towarzysz Putin, że to niby nie zagranica, a bałagan ciągle jest i ciągle nie wszyscy słuchać się chcą. France francowate się martwią, że nie korzystamy z okazji by cicho siedzieć. Timmermans martwi się strasznie, że korniki w puszczach naszych nie rozwijają się należycie. Natanjahu martwi się, że Judeopolnia ciągle nie działa jak należy. Niemiecki episkopat się martwi, bo msze trydenckie u nas coraz liczniejsze.
I chyba tylko VICTOR ORBAN się nie martwi, choć jeśli obiecał nas wspierać to chyba trochę się o naszą przyszłość martwi.
FATALNIE!!!!!!
Trzeba się dużo modlić.
Dawidek ma ładny krawacik pod szyją :-)
Należało mu się!
W końcu to on rozsławił Powstanie Warszawskie podłączając je pod tzw Powstanie w getcie.
Ze słynnym bajkopisarzem Edelmanem na czele
„inicjatywa Warszawy Dwóch Powstań. W jego wymiarze odbyło się kilka projektów. Pokazy filmowe, multum spotkań, jeszcze więcej publikacji w najróżniejszych mediach, organizacja i tworzenie platformy współpracy między MPW a Muzeum Polin.
Inicjatywa, która, za co jestem bardzo wdzięczny, wykroczyła, w ramach spotkań czy tekstów, także poza granice Polski- m.in. do Czech, Niemiec, Francji, Anglii.
Sposób mówienia i patrzenia na Warszawę- dziecko dwóch powstań- przebił się. Do wypowiedzi autorytetów i publicystów. Do prawicy i lewicy (ten moment, gdy Rafał Ziemkiewicz wpina sobie żółty żonkil, by upamiętnić Warszawę Dwóch Powstań), gdy mówią o tym publicyści GW- a co najważniejsze- w ten sposób zaczęli mówić także
najważniejsi politycy tego państwa- z właściwie każdej opcji
politycznej.”
https://www.facebook.com/david.wildstein/posts/1804757622884402
Pan Jacek się nie cieszy, że w końcu tzw świat pozna Powstanie Warszawskie.
Nic, że przez pryzmat Powstania w getcie…
W końcu mieszkańcy TEGO PAŃSTWA uczą się od lepszych i mądrzejszych.
Nawet ulicznych walk :-)
Czasami jak kogoś odznaczają to człowiekowi przykro, że jego nie.
Jednak znacznie częściej się cieszę, że w grupie uhonorowanych mnie nie ma i za kolegów z szeregu wstydzić się nie muszę.
P.S. Pod powyższym tekstem jest link do tego co „w tym temacie” od Szanownej otrzymałem.
Całości wkleić nie mogłem, bo „wszelkie prawa” sobie jakieś …… zastrzegły.